I HEART MAKEUP - Lip Lava 'Tremor'

Farbki do ust 'Lip Lava' to nowość, która niedawno zagościła również w polskich drogeriach internetowych. Ze względu na to, że w internecie jest niewiele informacji na temat tych farbek, postanowiłam jak najszybciej podzielić się z Wami pierwszymi wrażeniami i swatchami jednej z nich.


Opakowanie z farbką zamknięte jest w różowo, fioletowym pudełeczku, na którym znajdziemy podstawowe informacje na temat produktu ( kolor farbki, gramatura, data ważności, skład). 


Samo opakowanie ma formę wyciskanego błyszczyku, zakończonego niezbyt higienicznym 'włochatym' aplikatorem, na którym po użyciu zostaje farbka. Kolejnym problem aplikatora jest to, że farbka jest dosyć gęsta, a otwór w aplikatorze jest bardzo mały. Wiąże się to z tym, że ciężko jest ją wycisnąć, ale powoli przyciskając nie powinna wystrzelić. 


Aplikacja produktu nie wymaga użycia pędzelka do ust, można poradzić sobie i bez niego, ale farbka jest dosyć gęsta i ciężko jest ją nałożyć szczególnie w okolicach łuku kupidyna. Krycie jest fenomenalne, jedna cieniutka warstwa i usta są równomiernie pokryte. Warto wspomnieć, że nie wolno nałożyć na usta za grubej warstwy farbki, bo będzie schodziła z ust w dosyć nieestetyczny sposób. Należy nawilżyć usta, lub użyć specjalnej bazy pod szminkę/błyszczyk przed aplikacją. Trwałość zależy od przygotowania ust przed nałożeniem produktu, oraz takich czynników jak spożywanie posiłków/picie. Średni czas jaki Lip Lava wytrzymuje na ustach to ok. 2/3 godziny. Świetnym sposobem na ugruntowanie szminek/farbek na ustach jest nałożenie na nie jednej warstwy chusteczki higienicznej i przypudrowanie przez nią ust pudrem ryżowym. Farbka nie podkreśla suchych skórek.


Lip Lava dostępna jest w 5 kolorach ( nude, różowym, koralowym, fioletowy i czerwonym). Farbka którą widzicie to 'Tremor', czyli piękny, subtelny róż, którego urok jest bardzo ciężko uchwycić na zdjęciach. 


Podsumowując :
Jestem zadowolona z tej farbki, w skali od 1-6 otrzymuje mocną 4+ ( ze względu na niezbyt higieniczny aplikator i problemy z wydostaniem produktu na zewnątrz). Ma cudowny kolor, nie podkreśla suchych skórek i świetnie kryje, co prawda trzeba się z nią odrobinę namęczyć, jednak 15zł jak na farbkę do ust to stosunkowo niedużo, więc nie ma co za wiele oczekiwać.

Dostępna < tutaj >

31 komentarzy :

  1. Ale śliczny kolor, a usta jeszcze śliczniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa byłam krycia, bo chciałam się skusić na tę farbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa jestem innych kolorków, cena przyjemna więc chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor i krycie wyglądają na świetne! :) Żeby tylko miały jakiś fajny naturalny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny kolor, w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie się prezentuje :)

    http://paula-visage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. o jeja, jaki cudowny kolor! i opakowanie też kusi, nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Ale kolor :) I jakie piękne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolorek! ;) słyszałam o takich farbkach kiedyś i myślę, że warto tej spróbować, bo cena jest dość niska ;) pewnie przy następnych zakupach wyląduje w koszyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę w końcu je wypróbować! tylko że ja mocniejsze kolory wybiorę : )

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie wygląda na ustach!

    OdpowiedzUsuń
  12. przy okazji następnych zakupów na pewno się w nią zaopatrzę <3 Tremor jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie się tak dobrze nie prezentuje:(

    OdpowiedzUsuń
  14. mam ochotę ta fioletową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Łał ! Efekt an ustach jest nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fakt, aplikantów średnio higieniczny, ale kolor? Piekny?!!

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja się właśnie czaję na coś z takim aplikatorem. :D Ciekawi mnie jak się nim maluje. ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor przepiękny, a na ustach prezentuje się jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na twoich ustach kolor prezentuje się świetnie! Jest taki lekki idealny do pracy czy szkoły ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor Tremor całkowicie zawładnął moim sercem! ciekawa jestem jeszcze kilku kolorów z serii Molten Chocolate, np. tego, czy zachowują się tak samo jak Lip Lava ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.