Max Factor, Face Finity 3in1 Foundation - 'Porcelain 30'

Znalezienie podkładu dla jasnej karnacji stanowi nie lada wyzwanie. Dostępne w drogeriach podkłady rzadko kiedy mają jasne odcienie. Mi jednak udało się trafić na podkład, który ma idealny odcień dla bardzo jasnej karnacji.



Podkład Max Factor, Face Finity zamknięty jest w szklanej buteleczce z plastikową, odkręcaną pompką. Działa ona bez zarzutu, wystarczy delikatnie ją przycisnąć, nie 'wypluwa' podkładu, nawet przy szybkim naciśnięciu. Opakowanie jest przezroczyste, dzięki czemu kontrolujemy zużycie produktu. 



Najjaśniejszy odcień to 'Porcelain 30' kolorystycznie mogę go porównać do do Revlonu '110 Ivory'. Jego krycie określam jako dobre, poradzi sobie z małymi wypryskami i zaczerwieniami. Konsystencja jest dosyć rzadka. Producent deklaruje, że jest to produkt 3w1, czyli podkład, baza i korektor. Wykończenie podkładu jest matowe, więc jeśli masz suchą cerę koniecznie nałóż na twarz krem przed aplikacją podkładu. W innym wypadku może on podkreślać suche skórki, a sama skóra może być lekko ściągnięta. Podkład po przypudrowaniu utrzyma się na buzi cały dzień. 



Warto wspomnieć, że podkład odrobinę się utlenia i ciemnieje. Nie jest to mocne przyciemnienie, ale jednak widoczne. Poniżej na zdjęciu po lewej stronie, znajduje się podkład świeżo nałożony na rękę, a po prawej podkład nałożony 5 minut wcześniej. 



Odradzam nakładania go pędzlem, tworzy straszne smugi nawet przy niewielkiej ilości. Natomiast nakładany gąbeczką, lub też palcami wygląda znacznie lepiej. Na zdjęciu poniżej do aplikacji podkładu użyłam zwilżonej gąbeczki Real Techniques. 



Cena: 37.90 zł.

Dostępny tutaj:

WWW.PUDEREK.COM.PL

44 komentarze :

  1. Moja mama go ma, ale nieszczególnie pała do niego uczuciem.

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurka! Ale ładnie się prezentuje na buzi :D
    Skuszę się na niego jak wykończę swoje podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu używałam go nieraz w zastępstwie Double Wear i spisywał się całkiem nieźle, bardzo ładnie krył, nie ciemniał z upływem czasu i był przyzwoicie trwały!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam podklady max factor, o dziwo tego jeszcze nie miałam, ale musze to zmienić, bo kolor jest dla mnie na teraz idealny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt. Jakos nie przepadam za Max Factorem :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Na twarzy już nie wydaje się ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie jest ciemny. Utlenia się, ale nie robi się mega ciemny. Nadal jest bardzo jasny.

      Usuń
  7. hmmm.. jeśli chodzi o konsystencję i krycie to jest naprawdę dobry, ale dla mnie nadal kolor jest zbyt ciemny (gdzieś o ton), a poza tym mocno oksyduje, co zupełnie go przekreśla :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak otworzyłam swój to byłam w szoku, wydawał mi się wręcz biały :)

      Usuń
  8. Moja mama go sobie zamówiła, ale nie używa go, bo chyba zamówiła sobie za jasny odcień. A dla mnie znowu ten jej jasny, jest za ciemny. ;d Ale może będę go po trochę dodawać do kremu BB z Under Twenty, który jest znowu ciut za blady dla mnie. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm ciekawy :) widzę , że ma odcień ciepły i nawet by mi pasował :) ale musiała bym się dobrze zastanowić nad jego zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo ładnie na twarzy :) Ciekawa go jestem, mam bazę z tej serii i jest świetna :) Tylko obawiam się, że kolor może mi nie pasować, bo jestem bardziej 150 Buff, jeśli chodzi o kolorystykę Revlon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A on przypomina bardziej 110 Ivory Revlonu :)

      Usuń
    2. w takim razie jaki odcień proponowałabyś jako odpowiednik 150 buff?

      Usuń
    3. Niestety ten podkład mam jedynie w tym odcieniu, może następny po 30, czyli 'Pearl Beige 35'

      Usuń
  11. Kiedyś zastanawiałam się nad jego zakupem, potem wybrałam coś innego. Chciałabym go wypróbować, choć obawiałam się przesuszenia skóry.

    OdpowiedzUsuń
  12. ładnie wygląda na Twojej buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy ale chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wygląda na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Stosowałam go nie tak dawno, tylko w odcieniu nude - niestety nie był to az tak dobrze dobrany do mnie kolor, może ten porcelain był by lepszy. Ogólnie jest ok, ale z czasem zaczął mi trochę ciemnieć, dosyć długo go miałam, bo wydajna bestia była strasznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba to jest kolor dla takiego bladziucha jak ja. :)
    Chociaż na razie się nie skuszę na niego póki moja sucha cera się nie uspokoi, będzie bardziej nawilżona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zainteresuję się nim przy okazji następnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wygląda na twarzy. Jasny kolor to coś dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. O jeśli jest matowy to produkt dla mnie :) borykam się ze świecąca buzią :( chetnie wypróbuję jak skończę mój obecny :)
    angelinacosmetics.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Swego czasu był to mój ulubieniec :) Miło go wspominam, ale teraz moja skóra woli podkłady z AM :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jacie Ty masz idealną cerę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealna to ona nie jest, okolice brody, czoła i nosa nie wyglądają już tak kolorowo :)

      Usuń
  22. Ciekawa jestem jak wyglądałby na mojej bladej twarzy. Jednak jak na razie poszukuję swojego odcienia wśród podkładów True Match. Mam nadzieję, że znajde swój ideał.

    OdpowiedzUsuń
  23. podoba mi się, bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam chociaż jakość podkładów Max Factor zawsze mi odpowiadała. jedynym mankamentem był fakt, że miały zbyt dużo różowych tonów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Prawdopodobnie go kupię :) tez jestem bladziochem.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja się z nim nie polubiłam, brzydko wchodził mi w pory:(

    OdpowiedzUsuń
  27. Podkład ładnie wygląda, ale potrzebuję mocnego krycia jak np. Revlon ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo dobre krycie, podkład godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jak się ma ten kolor do Light Ivory z tej samej serii i do Pearl Beige?

    OdpowiedzUsuń
  31. Strasznie mnie kusi ten podkład, tylko nie wiem, czy wziąć 30 czy 35, ech ech :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Strasznie mnie kusi ten podkład, tylko nie wiem, czy wziąć 30 czy 35, ech ech :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Strasznie mnie kusi ten podkład, tylko nie wiem, czy wziąć 30 czy 35, ech ech :)

    OdpowiedzUsuń
  34. W końcu jakiś jasny kolor :) bo tak to same "ciemnice" 47 :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.