Bourjois - Korektor 'Healthy mix'

Te z Was które mają sińce pod oczami zdają sobie sprawę, jak ciężko jest je ukryć. Ja nie wyobrażam sobie makijażu bez użyciu korektora, jednak bardzo ciężko jest znaleźć dobry kosmetyk tego typu.
Korektor Bourjois 'Healthy mix' w odcieniu nr.51 eclat clair - czyli najjaśniejszym, stał się ostatnio moim niekwestionowanym ulubieńcem do maskowania cieni pod oczami. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim więcej, zapraszam do dalszej części posta.



Kilka słów od producenta:
Korektor budzi cerę, dzięki owocowej formule! Skutecznie kamufluje niedoskonałości, nadając cerze naturalny wygląd. Koryguje, rozświetla i wyrównuje koloryt skóry. Jednocześnie nawilża i nadaje cerze matowe, ale nie pudrowe wykończenie. Wspaniałe składniki owocowe: malina stymuluje mikro-cyrkulację, morela rozświetla cerę, melon reguluje poziom nawilżenia. Specjalne pigmenty dodają skórze blasku! Kremowa konsystencja umożliwia delikatną aplikację. Korektor w oka mgnieniu usuwa ślady zmęczenia. Świeży, owocowy zapach stanowi przyjemny aspekt formuły.  Dwa odcienie pozwolą na dobranie idealne dopasowanie produktu do koloru skóry.




Opakowanie korektora to przezroczysta 10 ml plastikowa tubka, dzięki temu, że jest ona przezroczysta, jesteśmy w stanie kontrolować zużycie produktu. Biorąc pod uwagę jego wydajność,  starczy na naprawdę długi czas (ciężko go będzie zużyć w rok, chyba tylko przy bardzo intensywnym używaniu). Dozowanie produktu jest naprawdę łatwe i higieniczne ponieważ nie musimy dotykać opakowaniem twarzy.


Jak już wspominałam eclat clair jest to najjaśniejszy z trzech dostępnych odcieni, jego kolor sprawdzi się idealnie dla osób z jasną karnacją, chociaż na zdjęciu wygląda na dosyć ciemny. Jego kolor mogę określić jako jasny beżowy z żółtym pigmentem. Dzięki temu żółtemu pigmentowi w bardzo fajny sposób neutralizuje zaczerwienienia i sińce pod oczami. Zapach jest delikatny,owocowy, niedrażniący i po krótkiej chwili się ulatnia. Konsystencja tego podkładu jest dosyć gęsta, jednak mimo tego bardzo dobrze się go rozprowadza i świetnie stapia się on ze skórą.




Korektor kupiłam podczas zakupów internetowych z myślą, że będę używała go do krycia sińców pod oczami. Mam dosyć cienką i siną skórę w tym obszarze. Nakładam go po aplikacji podkładu na twarz, używając do tego gąbeczki RT. Po jego wyschnięciu delikatnie przypudrowuje go pudrem ryżowym. Stosuję go codziennie i nie zauważyłam negatywnego wpływu (przesuszenia, podrażnienia) na moją skórę pod oczami. Przetestowałam ogromną ilość korektorów, od tych tanich do tych naprawdę drogich i ten pobił je wszystkie. Jako jedyny nie wchodzi w załamania i nie podkreśla zmarszczek. A co z pewnością najważniejsze dla osób z jasną karnacją - nie utlenia się i przez cały dzień wygląda fenomenalnie.
Jego krycie oceniam jako bardzo dobre, delikatnie rozświetla skórę, ale nie jest to jakieś mocne rozświetlenie, takie w sam raz, kiedy chcemy dodać swojemu spojrzeniu odrobinę świeżości i wypoczęcia.

Zdjęcie 'PRZED' - podkład, zdjęcie 'PO' - podkład + korektor.




Korektor kupiłam <tutaj>
Cena: 29,90 zł.
Możecie go również dostać w Rossmannie.

32 komentarze :

  1. uwielbiam go, ma świetne kolory, całkiem ładne krycie a przy tym leki i świeży :D Lubię go !

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie kryje, coś dla mnie, muszę się za nim rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana gdzie Ty masz sińce? Ja mam naprawdę duży problem z sińcami, ale nie znalazłam jeszcze korektora, który by je zakrył w 100 % :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, tutaj słabo widać, bo niechcący maznęłam je podkładem, w rzeczywistości są straszne... ;/

      Usuń
    2. Przy najbliższej okazji kupię i wypróbuje, może moje też zakryje :-)

      Usuń
  4. zastanawiałam się nad nim, ale stwierdzilam, że jest za ciemny dla mnie :( a teraz mimo to znów mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne krycie, ciekawe czy u mnie by się sprawdził :) Ja to mam cienie jak narkoman na głodzie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele dobrego o nim słyszałam i jest już na mojej zakupowej liście.

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, jest całkiem niezły, ale niestety dla mnie to nie ideał - za słabo kryje i w moje zmarszczki wchodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się u Ciebie tak dobrze nie sprawdził, ja go uwielbiam :)

      Usuń
  8. Mam go i zadowolona jestem, ale nie zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt ma naprawdę ładny, nie spodziewałam się, że będzie tak dobrze krył :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze się zastanawiałam nad jego kupnem :)
    super, dobrze wiedzieć, że jest OK:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne krycie ja bardzo polecam korektor z Nyx

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny efekt, uwielbiam tę markę !:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny, ale mimo wszystko dla mnie troszkę za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  14. I że ja go jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam podkład z tej serii o nr 51 :) na korektor też może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. perfect !
    would you like to follow each other on our blog ...?
    let me know ---> http://mcaruso930.blogspot.it/
    I wait for you, kiss!

    OdpowiedzUsuń
  17. oglądałam go w rossmannie przy okazji jakiejś promocji, ale niestety jest dla mnie za żółty

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go kiedyś i pod oczy był świeny!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje się genialny <3 jak na razie mam z Eveline i też fajny. obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  20. różnica jest widoczna! ale ja nie używam korektorów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.