Miss Sporty 'Ladies Night' Lipgloss

Brokat w błyszczykach i ich lepka konsystencja to cechy, które najskuteczniej zniechęcają mnie do ich kupna. Wiadomo jednak, że nie zawsze czas pozwala na to by użyć szminki. Wtedy sięgam po moich pewniaków, czyli błyszczyki w delikatnych odcieniach z jak najmniejszą ilością błyszczących drobinek.


W moje ręce trafił niedawno błyszczyk wcześniej nieznanej mi firmy Miss Sporty. Sama raczej bym go nie kupiła za względu na widoczną już w opakowaniu, dużą zawartość błyszczących drobinek.

Co mówi producent:
Naturalnie wyglądające usta? Zachowaj je na zwykłe dni. Imprezowe noce, to noce pełne blasku. Błyszczyk Miss Sporty Ladies Night w 6 intensywnych kolorach zapewni, że znajdziesz się w centrum uwagi. Jaskrawy i żywy z magicznym połyskiem. Zawarte w nim holograficzne cząsteczki nadają niesamowitego efektu 3D, od którego on nie będzie mógł oderwać oczu. 


Błyszczyk nie jest wyposażony w tradycyjny aplikator, a w bardziej precyzyjny pędzelek. Pierwszy raz spotykam się z takim opakowaniem błyszczyka, bardziej popularne jest ono w korektorach pod oczy. Na zdjęciu poniżej widzicie czysty, jeszcze nieużywany pędzelek i pędzelek, z którego wydobywa się już błyszczyk. Napisy znikają z opakowania błyskawicznie, wystarczy kilka razy pociągnąć po nim palcem.

Wydobycie błyszczyka na zewnątrz jest dziecinnie proste, wystarczy przekręcić końcówkę błyszczyka (widoczną na zdjęciu poniżej). Oczywiście przekręcamy ją w zależności od tego ile produktu chcemy wydobyć, lepiej mniej niż więcej bo nadmiaru nie da się później 'wciągnąć' do środka. 


Jego zapach jest bardzo słodki, a konsystencja lepka, znajdujące się w nim drobinki najbardziej widoczne są w sztucznym świetle. Kolor w opakowaniu wygląda na lekko różowy, jednak na ustach jest przezroczysty. Trwałość jak trwałość, błyszczyki mają to do siebie, że trzeba je po jakimś czasie poprawić.


Na usta nałożyłam naprawdę niewielką ilość, zdziwiłam się, że wygląda tak fajnie pomimo tych błyszczących drobinek. Oczywiście jak zawsze, przed aplikacją błyszczyka lub jasnej szminki obrysowałam usta cielistą kredką.


Błyszczyk kupicie na stronie: niedrogadrogeria.pl
Cena: 3.99 zł
Niestety na opakowaniu nie znalazłam nazwy/numeru tego błyszczyka.

13 komentarzy :

  1. bardzo ładnie wygląda, choć nie przepadam za błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na takich ustach to wszystko wygląda ładnie :D
    Ja się z błyszczykami nie lubię :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za tego typu produktami :(.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się ma takie piękne usta, to wszystko ładnie wygląda :P Piękny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na ustach prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się aplikator w formie pędzelka, jeszcze w błyszczykach takiego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go mam i fajnie, że jest w tak dobrej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam identyczny też z MS, ale w innym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny, uwielbiam takie kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  10. kuszacy, ale na wietrzne dni wybieram pomadki do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś błyszczyk z Lovely lub Wibo z takim pędzelkiem :) ale to było bardzo dawno temu :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Całkiem ładnie wygląda na ustach, jednak ja nie przepadam za błyszczykami z drobinkami ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.