BPS - Long Lasting Lip Gloss

Matowe błyszczyki i pomadki zawładnęły blogosferą i sercami nie jednej z Was, a w tym moim. Moim pierwszym i najbardziej udanym produktem do ust tego typu była pomadka Bourjois Velvet Rouge Edition, co prawda do najtańszych ona nie należy, ale jakościowo jest świetna.



Przeglądając ofertę sklepu BPS natrafiłam na matowe pomadki, wybór był naprawdę ciężki, bo kolorów jak i rodzai pomadek było bardzo dużo. Zachęcona zdjęciami poglądowymi wybrałam <te>, postawiłam na róż i odważną, ale zawsze modną czerwień.



Opakowanie na mnie nie wywarło wrażenia, zwykłe, przezroczysto czarne ze srebrnymi napisami, wygląda jak typowe opakowanie błyszczyka. Aplikator również typowy, w tym produkcie słabo się sprawdza, o wiele lepiej z pomadką radzi sobie pędzelek do ust, jednak do zdjęć, które zobaczycie poniżej użyłam tego aplikatora.



Zacznę od różu, który nosi numer '35' przyznam, że zdjęcie na stronie BPS mnie trochę zmyliło, w rzeczywistości jest on bardziej wyrazisty.



Aplikacja wcale nie jest taka łatwa, produkt bardzo szybko wysycha, więc nie ma za wiele czasu na poprawki, a naniesienie kolejnej warstwy może źle się skończyć - po prostu nadmiar się zwałkuje. Nie polecam więc nakładania pomadki na suche usta i nakładania jej aplikatorem. 





Jak już wspominałam do zdjęcia nakładam ją aplikatorem i niestety widać niedociągnięcia. Mimo wszystko kolor ten bardzo mi się spodobał.



Drugim kolorkiem który wybrałam była krwista czerwień o numerze 28. Znów zdjęcie poglądowe zawiodło, myślałam, że będzie odrobinę ciemniejsza. Jej odcień mogę opisać jako pomarańczowa czerwień, taki odcień uwielbiam na ustach jak i na paznokciach.


Trwałość tej pomadki zachwyca, przez 2 dni nie mogłam usunąć jej z ręki! Do demakijażu ust potrzebny Wam będzie dobry płyn. Mimo wszystko nie jest ona idealna. Źle nałożona 'ściąga' skórę na ustach.




Kolor ma bajeczny, takiego mi brakowało. Jednak trzeba sporo czasu by idealnie pomalować nią usta.



Koszt jednej takiej pomadki to: $3.55 i dostępna jest ona <tutaj>

Oczywiście możecie użyć kodu zniżkowego na 10%



_______________________________________________________

Na moim fanpage'u na facebook'u trwa rozdanie, mam nadzieję, że zechcecie wziąć w nim udział, do wygrania:



< ROZDANIE >

32 komentarze :

  1. A mi opakowanie się jakoś nadzwyczaj podoba ;) Kolorki super. Czerwień klasyka, chyba nie może wyglądać źle, zwłaszcza na tak ładnych ustach.

    OdpowiedzUsuń
  2. aa cudowne są <3 uwielbiam takie matowe mazidełka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie przypomina mi takie pomadki płynne z Inglota. kolory prezentują się świetnie. Jak z trwałością i zjadaniem się? Równo schodzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynają schodzić od środka ust :) Trwałość też super, ciężko je zmyć :)

      Usuń
  4. Oba kolory są świetne, bardzo mi sie podobają . Chyba nad nimi pomyśle :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow ależ intensywność kolorów, mega sexy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. oba kolory ładne i pięknie wyglądają na Twoich dużych ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory mają boskie i super wyglądają na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Obydwa kolory bardzo ładne jednak ja siebie bardziej widzę w tym różu o nr 35 jest boski. Ja ogólnie wolę pomadki matowe nie lubię jak mi się coś klei na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten róż taki mało spotykany - super odcień :) Czerwień też ładna :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Super kolorki, mi zdecydowanie bardzo podoba sie numerek 35 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta druga rzeczywiście super:) mocno podkreśla usta

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowny kolor i pięknie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne kolory ale moje usta nie lubią się z matowymi produktami, wysychają na wiór przy nich :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory i wykończenie są przepiękne ! Zazdroszczę, że u Ciebie czerwień wygląda korzystnie no i kształtnych ust! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładnie prezentują się na ustach

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny, trwały kolor :) zdecydowanie opłaca się kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No kolory WOW! Ten pierwszy jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ta czerwień bardzo mi się podoba! urzekła mnie niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  19. super konsystencja ! lubię matowy efekt na ustach...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale świetnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.