Mineralna sobota : Cienie prasowane - Lily Lolo

Dzisiaj w ramach mineralnej soboty, przychodzę do Was z nowością od Lily Lolo, a mianowicie z mineralnymi, prasowanymi cieniami do powiek. Wiem, że wiele z Was boi się zainwestować w cienie mineralne sypkie, ze względu na ich aplikacje, jak i samą konsystencje. Dlatego też, firma Lily Lolo wyszła nam na przeciw produkując cienie w formie prasowanej.


W ramach współpracy wybrałam trzy odcienie do testów :
- Ivory Tower
- Drama Queen
- Truffle Shuffle
Zapakowane były one w typowe dla nowej serii tych produktów czarno-białe tekturowe opakowania. 


Cienie znajdują się w pięknym, również czarno-białym pudełeczku z lusterkiem. Na samym początku otwieranie, może sprawić nam problemy, jednak po pewnym czasie, pudełeczko otwiera się o wiele lżej. Lustereczko sprawia, że cienie wyglądają jeszcze bardziej luksusowo, jednak ja ani razu go nie użyłam, chyba, że któraś z Was nosiłaby cień przy sobie w torebce, chociaż i tak ciężko byłoby przejrzeć się w takim maleństwie. Oczywiście pod spodem znajduje się naklejka informacyjna, zawierająca nazwę cienia, wagę itp.



Kilka słów od producenta :
Aksamitnie gładkie i doskonale napigmentowane, mineralne cienie prasowane zaskoczą Cię mnogością odcieni. Ich wyjątkowa formuła została wzbogacona ekstraktem z mikołajka nadmorskiego, olejkiem z granatu, olejkiem manuka oraz nawilżającym olejkiem jojoba, dzięki czemu cienie chronią i pielęgnują delikatną skórę wokół oczu.


Naturalne odcienie pozwolą stworzyć makijaż na każdą okazję, od stonowanego make up’u na dzień, po bardziej szykowną stylizację na wieczór.




Truffle Shuffle

Jest to półmatowy, prasowany cień do powiek w odcieniu fiołkowego brązu. Brązy to jeden z najczęściej wybieranych przeze mnie kolorów, dlatego wybór padł właśnie na ten odcień. 


Drama Queen

Matowy, prasowany cień do powiek w odcieniu głębokiego fioletu. Na nim delikatnie się zawiodłam, w opakowaniu jest naprawdę śliczny, jednak na oku traci na intensywności, wystarczy jednak użyć bazy pod cienie i będzie wyglądał idealnie.




Ivory Tower

Półmatowy, prasowany cień do powiek w odcieniu kości słoniowej. Wybrałam go z myślą o tym, że będę używała go w wewnętrznym kąciku by uzyskać efekt rozświetlonego oka i bardzo dobrze się sprawdza pod tym względem. Jak wiadomo, kosmetyki mineralne, są to kosmetyki których można używać w różny sposób. Tak jest również z tym cieniem, możemy użyć go również jako rozświetlacza do twarzy! Zawiera malutkie drobinki, które pięknie odbijają światło.


Jak stosować?
(Instrukcja producenta)


Krok 1
Kolory cieni doskonale się uzupełniają, nałożone razem pięknie podkreślą spojrzenie i sprawią, że Twój makijaż będzie bardzo elegancki. Możesz jednak nosić je pojedynczo, by uzyskać bardziej stonowany efekt.
Krok 2

Używając pędzelka Eye Shadow Brush nałóż jaśniejszy, bardziej neutralny cień na całą ruchomą część powieki oraz pod łuk brwiowy.
Krok 3

Dodaj głębi spojrzeniu nakładając ciemniejszy cień w załamanie powieki. Pamiętaj, żeby oba cienie dobrze ze sobą zblendować używając pędzelka Eye Blending Brush.
Krok 4

By jeszcze bardziej podkreślić oczy, nałóż ciemniejszy cień wzdłuż linii rzęs używając Eye Definer Brush.
Krok 5

Wytuszuj rzęsy.




Moje rady:

1. Użyj bazy pod cienie by uzyskać bardziej intensywny kolor, baza sprawdzi się szczególnie w przypadku cieni matowych.

2. Nie nabieraj za wiele cienia na pędzelek, bo może się on osypać!



Skład :
MICA, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, SODIUM HYALURONATE, ERYNGIUM MARITIMUM CALLUS CULTURE FILTRATE [+/- SILICA, TIN OXIDE, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 75470 (CARMINE), CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77510 (FERRIC FERROCYANIDE) , CI 77288 (CHROMIUM OXIDE)]



Cena to 42,90zł za sztukę, do wyboru mamy 20 odcieni.
Dostępne <tutaj>



Poniżej widzicie cienie, które nałożyłam na sucho, od razu widać, że Drama Queen odbiega od reszty. Niestety jest on słabiej napigmentowany, jednak tak jak wspominałam baza załatwi problem. Żałuję, że nie pokazałam Wam ich na bazie pod cienie.



Ogólnie, jestem bardzo zadowolona z całej trójki, z Drama Queen odrobinę mniej. Podoba mi się konsystencja tych cieni, są twarde, jednak już po jednym dotknięciu pędzelkiem idealnie 'oblepiają' włosie. Jeśli chodzi o wygląd i pigmentację to Ivory Tower i Truffle Shuffle są wisienką na torciku, mojej kolekcji cieni. Jak wiecie, przepadłam w świecie kosmetyków mineralnych i najchętniej malowałabym się tylko nimi. Zresztą, od kiedy używam tych kosmetyków moja twarz wygląda lepiej.


26 komentarzy :

  1. Truffle Shuffle jest po prostu cudowny! Nie mniej jednak, cena mnie trochę zniechęca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mają bardzo fajne promocje, więc można kupić go 10-20 % taniej :)

      Usuń
  2. Bardzo mnie ciekawią produkty mineralne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ivory Tower jest piękny !! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurde, fajne kolorki, fiolet nie koniecznie ale te dwa ostatnie boskie są :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem ciekawa jak na oczach wyglądają:)


    ps.a u mnie? TRENDY W AKCESORIACH NA JESIEŃ/ZIMA 2014/15

    OdpowiedzUsuń
  6. Truffle Shuffle strasznie mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne są, może zrobisz z nimi makijaż? :D
    Szczerze mówiąc nie znalazłam matowego cienia o bardzo dobrej pigmentacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna jakość zdjęć ! Nie używyam cieni, ale komentuje, ponieważ te zdjęcia są super wykanane ;p
    nussy99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładne są te cienie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne kolorki, a truflowy jest po prostu genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne, ja się zastanawiam nad ich podkładami :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cienie prezentują się rewelacyjnie! :)
    Zapraszam do mnie na recenzję kosmetyków mineralnych Earthnicity Minerals :)
    http://makeupbyagakowalska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. oh ten brązowy jest prześliczny!!

    OdpowiedzUsuń
  14. ładne dość naturalnie wyglądające kolory

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają przępieknie:) Szczególnie brąz w połączeniu z beżem wygląda bardzo korzystnie na oku:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urzekły mnie, moje kolory zdecydowanie :), ciekawa jestem jakby u mnie się sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  17. Prasowane, rzeczywiście o wiele bardziej do mnie przemawiają!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wyglądają, szczególnie ten Truffle Shuffle :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajne i naturalne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten granat/fiolet jest boski :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.