Anatomicals - płyn do mycia ciała róża i jaśmin.

Mam zaszczyt poinformować, iż zostałam ambasadorką Anatomicals (jedną z pięciu), dlatego też, rozpieszczać Was będę postami o kosmetykach pielęgnacyjnych.

Może najpierw chociaż odrobinę przybliżę Wam firmę, więc 
Anatomicals - jest to Angielska marka kosmetyków dla młodzieży i nie tylko. Kosmetyki charakteryzują się kolorowymi opakowaniami oraz prześmiesznymi historyjkami na każdym z nich. Kolorystyka jak i angielski humor przyciągają uwagę każdego. Nie nie tylko wizualnie lecz również od strony użytkowej kosmetyki przyciągają swoim zapachem jak i jakością w użytkowaniu. Brak SLS oraz parabenów stawia je pośród kosmetyków przyjaznych dla każdej cery i dla alergików. Głównym motto Anatomicals to "Chcemy Ciebie Tylko Dla Twojego Ciała".


Przegląd kosmetyków Anatomicals otwiera płyn do mycia ciała o zapachu róży i jaśminu, który swoim cudownym zapachem powalił mnie na kolana! Płyn zamknięty jest w 250 ml różowej tubie zamykanej na zatrzask, możemy go postawić otworem w dół, dzięki czemu, wydobędziemy produkt do ostatniej kropli.


Muszę napisać, że osoba wymyślająca grafikę na opakowaniach, musi być niesamowicie kreatywna, co widać po obrazku poniżej, wiązanka stworzona ze słuchawek prysznicowych!


Tak jak wspominałam na wstępie, każde opakowanie posiada zabawna historyjkę, na tym znajduje się taka (tłumaczył producent) :
OK! Twój facet znowu nie opuścił deski sedesowej. Świetnie! Porozrzucał na podłodze swoje skarpetki i mokre ręczniki! Dlaczego nie może po prostu wrzucić brudnych rzeczy do kosza na pranie?! Rewelacja! Znowu wyciskał pastę do zębów od złej strony i nie postawił jej na zakrętce! Spokojnie. Może nie wszystko idzie zawsze po twojej myśli, ale jest ŚWIETNIE, bo w każdej chwili możesz wskoczyć pod prysznic i upajać się kwiatowym aromatem naszego żelu pod prysznic. To koniec! Bałwan zużył całą butelkę. Do ostatniej kropli!


Szczerze mówiąc mnie bardziej rozbawił Recycleman, który jeśli nie zrecyklingujesz opakowania, to on zrecyklinguje Ciebie! Jest to fajny pomysł by zachęcić klienta do recyklingu, każdy na pewno zwróci uwagę na ten tekst!

Każdy z kosmetyków Anatomicals zawiera naklejkę zawierającą podstawowe informacje o produkcie. Tekst na niej zawarty jest w całości w języku polskim, co przyda się osobom nie znającym angielskiego. Jednak jeśli będziemy trzymać płyn w prysznicu, naklejka szybko się odklei.
Zapach według producenta to mieszanka róży i jaśminu, jednak ja czuję tylko bardzo mocny różany zapach, może zagłusza on zapach jaśminu. Mi to nie przeszkadza, bo kocham różane zapachy, jednak osoby liczące na zapach jaśminu mogą być zawiedzione.


Zatrzask jest przyjazny dla naszych paznokci i delikatnie się otwiera, dozownik jest idealny do tej konsystencji, płyn sam nie wycieknie, trzeba odrobinę przycisnąć opakowanie.


Konsystencja płynu jest dosyć rzadka, płyn ma lekko różowy kolor i wystarczy niewielka ilość do uzyskania piany. Użyłam podobną ilość do tej widocznej na zdjęciu, a piany było co niemiara. Podoba mi się to, że zapach bardzo długo utrzymuje się na ciele, myłam się nim rano, a jeszcze wieczorem czułam ten piękny kwiatowy zapach. Skóra po użyciu płynu jest miękka i bardzo dobrze oczyszczona, a przede wszystkim pachnąca. Skład kosmetyków jest wolny od parabenów i niby od SLS (chociaż w składzie występuje...). Gdy pierwszy raz miałam styczność z tymi kosmetykami, po obejrzeniu ich opakowania uznałam, że pewnie będą drogie, jednak tak bardzo się myliłam. Płyn który Wam pokazuję, kosztuje 12.00zł za aż 250 ml!
Mam nadzieję, że uda mi się zorganizować w przyszłości jakieś małe rozdanie dla Was.


Co sądzicie o tych kosmetykach? Miałyście już styczność z tą firmą?
Odsyłam Was na stronę Anatomicals, przejrzyjcie sobie ich ofertę może akurat wpadnie Wam coś w oko.

43 komentarze :

  1. nie miałam jeszcze nic z tej firmy i jestem ciekawa tego płynu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się produkty z tej firmy ze względu na opakowanie i tą całą ich pozytywną otoczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że bardziej różami pachnie bo liczyłam na zapach jaśminu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowość dla mnie, ale jak każda blogerka chcę je poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W składzie masz na drugim miejscu jak byk SLS... Sodium Lauryl Ether Sulfate.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle, że na opakowaniu jak BYK napisano 'paraben and SLS free formula' nie moja wina, że producent wprowadził w błąd również i mnie.

      Usuń
    2. Możemy zapewnić iż składnik, który jest podany na opakowaniu jako Sodium Laureth Sulphate jest składnikiem znikomym w całym produkcie. Dlatego producent umieścił informację, że jest wolny od SLS gdyż jego procentowy wkład w cały produkt jest mało znaczący, jednak przepisy wymagają umieszczenia wszystkich składników nawet tych w znikomej ilości ale przekraczających 0,01% składu.

      PS. Na temat tego produktu dostawaliśmy bardzo dużo pozytywnych opinii :)

      Usuń
    3. Szkoda, że na opakowaniu nie ma informacji, że SLS występuję, jednak w bardzo małej ilości, bo jak widać można się pogubić.

      Usuń
    4. No ale skład jest przecież podawany w ilości od największej zawartości do najmniejszej. SLS jest już na drugim miejscu w składzie. Nie może być go mało :]

      Usuń
    5. Ale fakt faktem kosmetyki Anatomicals lubię i mi ten SLS tam nie przeszkadza, tylko też nie przepadam za takimi chwytami marketingowymi, które są nie prawdą :)

      I mi również podoba się przesłanie Recyclemana! :D

      Usuń
    6. Proszę się nie martwić, jest to gafa producenta za którą przepraszamy :) Na opakowaniach z nowej serii taki napis już nie widnieje, pozostał "paraben free formula". Przepraszamy za zamieszanie człowiek uczy się na błędach.

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale moja koleżankę jeden produkt tak podrażnił ze nie wiedziała co robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic się nie dzieje, jednak jak coś się pojawi to poinformuję. Może była uczulona na któryś ze składników.

      Usuń
  7. Opakowanie zachęca :) Może się skuszę :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobaj mi się ich opakowania i teksty na nich więc mam nadzieję, że kiedyś coś tej firmy wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne opakowanie :) super recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze, bardziej niż zawartość zainteresowało mnie to opakowanie :D. Z tą firmą nie miałam nigdy do czynienia, bardzo mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy te kosmetyki są dostępne stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki są dostępne w sklepach internetowych takich jak Minti Shop, Let`s Beauty oraz na www.sklep.anatomicals.pl Stacjonarnie kosmetyki występują w Gdyni w CH Batory na stanowisku Eko Prezent :)

      Usuń
  12. kochana gratuluje! :) dołączam się do pytania powyżej

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam ich opakowania:D niestety co do kosmetyków, to nie miałam okazji testować;/

    OdpowiedzUsuń
  14. piątka ! :D też jestem ambasadorką :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Musi przepięknie pachnieć :D Muszę się skusić ; )

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze gratuluje Kochana :) mi tym razem się nie udalo :) ale cieszę się, że jedna z moich ulubienic się dostała :) będę z ciekawością czytać recenzje bo produktów niestety nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło! Dziękuję bardzo i mam nadzieję, że Ci też się uda :)

      Usuń
  17. Co jeszcze wybrałaś? Czaiłam się na nowości ale już któraś z nas zamówiła wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałam jeszcze żel do mycia ciała mango i papaja oraz odżywkę do włosów :)

      Usuń
  18. Gratuluję bycia ambasadorką! :) co do SLS- to, co jest napisane w składzie INCI to właśnie znajduje się w kosmetyku. To, co pisze na reszcie opakowania to chwyty reklamowe:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem jak przeoczyłam to w składzie, może czytając skład pomyliłam opakowanie płynu z opakowaniem odżywki w której SLS nie ma.

      Usuń
  19. Nie miałam żadnego kosmetyku tej marki. Opakowania mają kuszące.
    Gratuluję ambasadorstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam, fajnie się pienił i jak dla mnie za bardzo pachniał różami

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli zapach jest ładny i ta cena to chciałabym spróbować tego produktu na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A jakie piękne ma opakowanie! Odrazu zwróciłam uwagę! :) bardo chcę go spróbować:) www.llealcious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. spodobał mi się.
    opakowania rzeczywiscie maja wyjątkowe,fajnie,że marka tak wyobraza sobie kontakt z klientem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te opakowania naprawdę są świetne :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nigdy styczności z tą firmą. Ale bardzo spodobało mi się opakowanie! ;-) Takie słodkie.. ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Cenę ma przyjemną, a ja nie miałam nigdy tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ciekawią mnie te produkty, chciałabym je kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszą mieć świetnych marketingowców, bo pomysł na opakowania jest bombowy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Na spotkaniu dostałam żel pod prysznic tej firmy i powiedziałam sobie, że nigdy więcej - ale o tym napiszę więcej w notce ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. takich kosmetykow nie mialem ale widzialem że byl w zestawie z jakimis innymi u karoliny z yt ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Póki co poznałam tylko krem do rąk w identycznym opakowaniu, ale chętnie skuszę się na inne kosmetyki tej marki :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.