Makeup Revolution Lip Power - It's my life.

Jeśli śledzicie mój profil na facebook'u powinnyście wiedzieć, że niedawno wygrałam rozdanie w którym nagrodą były kosmetyki firmy Makeup Revolution. Biorąc pod uwagę, że jest naprawdę mało recenzji tych kosmetyków (firma ta powstała stosunkowo niedawno) postanowiłam, że kilka z nich zrecenzuję.

Dzisiaj, przedstawię Wam produkt 2 w 1 błyszczyk i szminkę, które zamknięte są w jednym dosyć poręcznym opakowaniu. Wykonane z czarnego i przezroczystego plastiku opakowanie, posiada złote nadruki, które niestety szybko znikają, co widać zresztą na zdjęciach poniżej. Szminka zamykana jest na klik a błyszczyk jest standardowo zakręcany. Opakowanie jest solidne i śmiało, można nosić je w torebce. Warto wspomnieć, że opakowanie zawiera dwie części, pierwsza z nich (szminka) podpisana jest POWER, a druga (błyszczyk) GIVE ME MORE POWER.



Oczywiście jak na wszystkich kosmetykach firmy Makeup Revolution również i na tym przyklejona jest naklejka informująca nas o nazwie, ważności i składzie. Recenzowane kolory noszą nazwę : It's my life, należą one do bardzo delikatnych odcieni nude. Produkt po otwarciu ważny jest przez 12 msc.

Szminka ma dosyć twardą konsystencję, jednak mimo wszystko dobrze rozprowadza się na ustach za pomocą pędzelka jak i prosto z opakowania. Na ustach pozostawia ona piękne matowe wykończenie. Wystarczy jednie jedna warstwa by pokryć idealnie usta, jest ona bardzo dobrze napigmentowana. Szminka nie podkreśla suchych skórek i nie wysusza ust. Co do trwałości, to po posiłku lub piciu potrzebuje małej poprawki.




Błyszczyk posiada mnóstwo malutkich złotych drobinek, które na ustach są prawie niewidoczne, jednak pięknie odbijają światło. Za jednym zanurzeniem aplikatora, wydobywamy wystarczającą ilość produktu do pokrycia całych ust.



Szminka i błyszczyk jedna warstwa :



Szminka :



Szminka + błyszczyk :



Nie za bardzo przepadam za błyszczykami, jednak efekt jaki otrzymujemy dzięki połączeniu szminki i błyszczyka bardzo mi się spodobał. Produktu możemy użyć, albo razem, albo oddzielnie. Przyznam szczerze, że rzadko używam tak delikatnych odcieni, na moich ustach króluje róż, różne odcienie oranżu i czerwieni. Jedyną szminką w odcieniach nude jaką posiadam to Maybelline w kolorze Bare to be bold, jednak jest ona o wiele gorsza. Teraz bardzo często używam tej szminki i błyszczyka do makijażu dziennego, ten produkt zdecydowanie trafił do moich ulubieńców. Gama kolorystyczna jaką proponuje nam Makeup Revolution jest tak szeroka, że każda z Was znajdzie coś dla siebie.
Koszt takiego cudeńka to : £3.00/3,2 g(szminki) + 2,5ml(błyszczyka), do kupienia <tutaj>  

34 komentarze :

  1. Szminka ładna :) Ale za błyszczykami też nie przepadam, więc raczej bym sobie błyszczyk darowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie wygląda na ustach :)) Akurat ja na co dzień używam takich odcieni (też, bo rażących po oczach też ;D). Z tej firmy oglądałam ostatnio palety i zachwyciły mnie :)) Pewnie w jakąś zainwestuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. obydwie wersje dla mnie super,bo podoba mi sie kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny kolor:) lubie ostatnio takie brzoskwiniowe kolorki na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, wersja z błyszczykiem jeszcze lepsza. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wygląda na ustach, zarówno sama szminka, jak i z błyszczykiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. obie wersje bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie ta szminka ma idealny kolor !!! Nawet bez tego błyszczyka się świetnie prezentuje ;)
    Zdjęcia masz znowu takie śliczne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. szminka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się i sama szminka i błyszczyk :)
    Ciekawe jakie mają inne odcienie ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudo! I jeszcze tak pięknie zaprezentowane :) Świetne i tanie rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. połączenie szminka + błyszczyk bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Błyszczyków nie lubię, ale szminka ma moim zdaniem piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podwójny efekt jest śliczny, nie słyszałam nigdy o tych kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  15. jeju śliczny kolor! a ich kosmetyki mnie bardzo kuszą że aż czekam na polski sklep!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy produkt, obejrzalam stronke i w ogóle spodobaly mi sie kosmetyki tej firmy :)
    A najbardziej podoba mi sie duet blyszczyku z pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniale prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fa też średnio lubię błyszczyki, ostatnio trochę bardziej się do nich przekonałam podoba mi się efekt na Twoich ustach. choć sama nie wybrałabym takiego koloru. wolę bardziej widoczne.

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem fajny nudziak :-) Obie wersje mi się spodobały :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki KOLOR!!!!! :)))) Czekam na Makeup Revolution u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiekny kolor, mnie takie najbardziej pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety kolor całkowicie nie mój ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale piękny kolor, w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  24. rewelacyjny odcień ma szminka,już uwielbiam i zaraz zamawiam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Makeup revolution ma fajne ceny :) A wiesz może ile płaci się za przesyłkę do Polski ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię takie naturalne kolory. Zaczęłam wgl się niedawno malować bo wcześniej tego nie robiłam. Zainspirował mnie tak kurs kosmetyczny, na który chodziłam z siostrą w Koszalinie u pani Aleksandry Góreckiej. Super było. Oby więcej było takich miejsc ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.