Zgadnij kotku co mam w środku ! JewelCandle Polska :)

Z pewnością już każda z Was słyszała o Jewel Candle . Jest to firma produkująca dość specyficzne świece , a dlaczego specyficzne ? ponieważ w każdej z nich zatopiona jest srebrna biżuteria o wartości sięgającej tysiąca złotych ! Pomysłowe prawda ? Możemy wybrać świeczkę w której zatopiony jest pierścionek lub kolczyki . Oczywiście o tym jak on/one wyglądają dowiesz się dopiero po wypaleniu części świecy :)

Ja dostałam słodką jeżynkę z pierścionkiem w środku .




Bardzo podobał mi się pomysł , że w świecy zatopiona jest srebrna biżuteria , uznałam też że to fajny pomysł na prezent ... ale no cóż , kupujemy świecę np.z pierścionkiem , nie wiedząc czy będzie on pasował i czy spełni nasze oczekiwania lub osoby której kupujemy świecę . Tak było ze mną , strasznie się ucieszyłam kiedy się dowiedziałam że dostanę świecę od Jewel Candle , widziałam tyle zdjęć pięknych pierścionków które dziewczyny znajdowały w swoich świecach , że nie mogłam się doczekać swojego . Otwieram pudełeczko a tam ogromna i pięknie pachnąca świeca , dodam że była bardzo dobrze zapakowana , widać że firma postarała się żeby nic jej się nie stało . Zapaliłam i czekałam aż się troszeczkę wypali i dostanę to moje cudeńko . Troszeczkę to potrwało , przyznam że trochę w niej pogrzebałam bo jestem bardzo niecierpliwa . Pierścionek znajdował się w czarnej foli która była zawinięta w sreberko . Oto co znalazłam : 



To jest jedyny powód , który przyczynił się do tego że nie jestem za bardzo zadowolona ze świecy , a raczej jej zawartości ...  Przeczuwałam , że osoba z moim szczęściem albo dostanie nie taki rozmiar albo coś brzydkiego . Znalazłam najtańszy pierścionek (15€/60zł - przelicznik sklepu ) na którego znalezienie prawdopodobieństwo wynosi 4,3 %  . Ciężko mi uwierzyć że jest wart 60 zł... Na zdjęciu wygląda lepiej niż w realu , jest mega cieniutki , bałabym się że nosząc go niechcący się uszkodzę . 



Mimo tego że pierścionek nie spełnił moich oczekiwań to jestem bardzo zadowolona ze świecy , jej zapach unosi się w całym pokoju . Kiedy już ją wypalę( a dużo czasu mi to zajmie ) , ze szklanego opakowania zrobię pojemniczek na pędzelki . Mój chłopak uznał że byłby to również dobry kufel :)
Podsumowując : świeca cacy , pierścionek nie .

31 komentarzy :

  1. na palcu ślicznie wygląda :)
    szkoda, że Ci nie przypadł do gustu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wspominałam , na zdjęciu wygląda ok , tylko że jeśli te diamenciki nie błyszczą to widać w czym są zatopione , a jest to nie za ładne.. ;/ gdyby nie miał wgl tych diamencików byłby o wiele ładniejszy :) bo lubię takie delikatne .

      Usuń
    2. Faktycznie niefortunne te diamenciki, ale kształt bardzo ładny. Możesz pomyśleć o za emaliowaniu go, ale mało który jubiler świadczy takie usługi..

      Usuń
  2. Pierwszy raz o tym słyszę. Pomysł mi się podoba i zapewne również ucieszyłabym się z takiego prezentu. Niemniej zapewne miałabym takie szczęście jak i Ty.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie to za duże wydziwienie:p ale pierścionek mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz się z tym spotykam. całkiem fajny pomysł... pierścionek wygląda fajnie, choc faktycznie wydaje się bardzo delikatny

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym się bała co do rozmiaru. Mam chude palce i pewnie byłby ładny, ale nie na mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. ha ale pomysł ;) szkoda że się nie podoba bo wygląda uroczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam wcześniej o tych świecach :) ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierścionek taki średni, ale jestem ciekawa zapachu świecy. Lubię jeżyny i sobie wyobrażam, jak pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na zdjęciach prezentuje się całkiem ładnie, ale widać, że jest cieniutki

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się takie połączenie świecy z biżuterią, choć sam pierścionek też nie do końca przypadł mi do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
  11. średni ten pierścionek, ale pomysł fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze chciałabym tą świecę :D fajna jest :D a pierścionek nie jest zły:)

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz słyszę o tym pomyśle! ja z moim pechem nic bym nie trafiła ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świeca wygląda na bardzo luksusową, ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się taki pomysł.. Efekt zaskoczenia czasem nie zawsze jest na plus, ale dobrze, że sama świeca Ci się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a to spryciarze jedni :P też pierwszy raz słyszę o czymś takim, ktoś miał dobry pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz słyszę o takich świecach z pierścionkiem.

    OdpowiedzUsuń
  18. zapach musi być genialny :) już kiedyś widziałam u kogoś ten sam pierścionek i ta osoba z tego co pamiętam też nie była zbytnio z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie pech, też by mi się nie podobał...

    OdpowiedzUsuń
  20. no właśnie nie raz biżuteria może nie być tą którą by się chciało .

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym pewnie rozwaliła świecę na części w poszukiwaniu pierścionka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz słyszę o takich świeczkach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.