Maska algowa na twarz .



Na moim blogu jest mało postów o tym jak dbam o włosy i o twarz , co pora zmienić . Może którejś z Was przyda się takiego rodzaju post . Będzie więcej postów o pielęgnacji skóry i włosów . Dzisiaj pokażę moją ulubioną ` maska algową na twarz (oczyszczająca , błyskawiczny efekt ) Organique cosmetics `.


Dokładny opis produktu :


Maseczkę wsypujemy do miseczki , oczywiście nie całość ja wsypuje 2/3 czubate łyżeczki ( maseczka ta starczy nam na pare razy ) .

Wlewamy wodę , mieszając aż uzyskamy jednolitą konsystencje . Od razu nakładamy ją na twarz omijając okolice ust i oczu . Jak widać , maseczka zmienia kolor na niebieski z czarnymi drobinkami .


Maseczkę nakładamy na twarz i zostawiamy na 15 minut . Przez cały czas czujemy chłód na skórze , co mi osobiście bardzo się podoba.

Maskę zdejmujemy w jednym kawałku , oczywiście w miejscach gdzie nałożyłyśmy za mało maska pęka i ciężko ją ściągnąć w jednym dużym kawałku , ale możemy zmyć ją ciepłą wodą .



Moja opinia : 

Maseczka nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry ani podrażnień . Po zdjęciu maseczki koloryt skóry jest bardzo ładnie wyrównany i rozjaśniony . Zmniejszają się wypryski a skóra jest jest wyraźnie oczyszczona . Dobrze rozrobiona nie spływa z twarzy , więc aplikacja jest przyjemna . Zdecydowanie poprawia stan skóry tłustej z tendencją do stanów zapalnych, reguluję pracę gruczołów łojowych, ściąga pory. Skóra robi się mega delikatna i miła w dotyku.UWAGA:

Prawdą jest iż trzeba ją błyskawicznie nakładać bo szybko zastyga i ścina się , jeśli nie znajdzie się na czas na twarzy. Dlatego ją szybko wymieszać z woda i od razu nakładać na twarz.
Cena maseczki to : 19.oo zł .
Do kupienia na stronie


Jest to strona gdzie możecie kupić kosmetyki naturalne i chemię gospodarczą . Śmiało polecam , ja jestem zadowolona :)
Link bezpośredni do produktu :


Ocena :
10/10
Maseczka śmiało zasługuję na taką ocenę , warto zainwestować w ten produkt.



18 komentarzy :

  1. fajna maseczka, tylko nie do mojej cery

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam takiej maski do zrobienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wygląda taka maska zdjęta w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam maseczki peel-off ściągane w jednym kawałku, potem chodzę po domu i straszę takim farfoclem z oczami i ustami! ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. a maseczek algowych używam tylko takiej ze spiruliny :) polecam!

    OdpowiedzUsuń
  6. troszkę droga, ale chyba warto się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda ciekawie, może kiedyś wypróbuję, ale na razie muszę zużyć wszystkie moje zbiory maseczkowe ;P
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawią mnie takie maski :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam algi, więc bardzo chętnie bym ją przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O maseczkach algowych słyszałam już tyle dobrego, że muszę je w końcu wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super , uwielbiam maseczki które samemu się przyrządza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam te maseczki :) Jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Również posiadam maskę algową ale z Clareny i jestem baardzo zadowolona! :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak pachną te algi? Ja używałam zielonych... i fuu. Średnio da się wytrzymać :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz . Nie musisz podawać adresu swoje bloga , sama do Ciebie trafię :)

© BIANKOWO. Wszelkie prawa zastrzeżone.